niedziela, 15 kwietnia 2012

Andrzej Piaseczny - Poranne satelity tekst piosenki

Z dotykiem twoich ust porannym, z dotykiem twoich ust

z krążenia rytmem niezwyczajnym, jak szybko rośnie puls


chcę, zawsze mówić, mnie ukoi brzmienie twoich słów

chcę przyznawać, że to kim dotąd byłem tak nie liczy się

dotąd gdybym nawet wiedział, że

światło jednych oczu widzi mnie


satelitą bym samotnym był, gdyby nikt

dotąd poprowadzić nie chciał gdzie

program napisany zmienią tej

satelicie zabłąkanej niech znajdzie cel


dotykiem twoim nowym każdym, z dotykiem twoich ust

z pośpiechem naszych cyrkulacji, z prędkością myśli znów

dotykiem twoim chcę zawsze już, nim się zanurzę w dźwięk

nim się zanurzę pod powierzchnię słów


dotykiem twoim chcę już zawsze przyznawać, że

to kim dotąd byłem tak nie liczy się

dotąd gdybym nawet wiedział, że

światło jednych oczu widzi mnie


satelitą bym samotnym był, gdyby nikt

dotąd poprowadzić nie chciał gdzie

program napisany zmienią tej

satelicie zabłąkanej niech znajdzie cel

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz