Te słowa są tak znajomo - ci sami wielcy, te same błędy
To wcale nie musi być tak
Jeśli teraz nie znajdziesz przyjaciela, ktoś może znaleźć go w tobie
Więc naucz się subtelnej sztuki robienia sobie wrogów
Nie bądź taki zdziwiony
Wesołych urodzin - skurwielu
No, zdmuchnij świeczkę, teraz ci nakopiemy
(Nie mów, że nie jesteś, bo jesteś)
(Historia mówi nam, czym jesteś)
Wszystko czego ci trzeba to jeszcze jedna wymówka
Rozpętujesz cholerne piekło walki
Chcę usłyszeć twoją najlepszą wymówkę
Nigdy wcześniej nie czułem się tak żywy
Twój dzień w końcu nadszedł - włóż kapelusz i tańcz
I niech ten garnitur cię nosi
W tym roku opanujesz się i przyjmiesz to
I spodoba ci się to - bo to jest subtelna sztuka robienia sobie wrogów
Zasługuję na nagrodę, bo jestem najlepszą dupą, jaką kiedykolwiek miałeś
I jeśli pociaśnię moją dziurę - już nigdy nie ujrzysz światła
(Zawsze jest jakieś łatwe wyjście)
(Potrzebujesz czegoś wilgotnego w ustach)
Nigdy przedtem nie czułem się tak żywy
wtorek, 10 stycznia 2012
The Gentle Art Of Making Enemies tłumaczenie piosenki
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz