piątek, 21 października 2011

2Pac - Smile tłumaczenie

[2Pac]

'Zobaczysz pewne rzeczy

Z powodu, których ciężko będzie w przyszłości o uśmiech

Ale bez względu na to, co ujrzysz,

Bez względu na nawałnice i ból

Musisz zachować poczucie humoru

Pamiętaj: mimo tego wszystkiego musisz być w stanie dalej się uśmiechać

Głowa do góry'


zw 1

[2Pac]

'Nasz styl życia znajduje się pod lupą

Uzależniony od śmiertelnych atrakcji

Gdy jestem na haju wspominam różne sytuacje

Życie jak w bajce nie było przeznaczone temu młodemu czarnemu mężczyźnie

Niektórzy widzą jak utkwiłem w tej piekielnej krainie więzień i cracku

Nielegal i odważne serce tworzą kulturę czarnucha

Lub biorą udział w odwecie na sępach zadających cios w plecy

Sprzedaję swoją dusze za materialne zachcianki: szybkie samochody i dziwki

Marzę, aby być żyjącą legendą, by stać się nieśmiertelnym dzięki zdjęciom

Dlaczego wylewasz łzy? Daruj sobie swoje współczucie

Lata młodości spędziłem na cmentarzu, chowając rówieśników

Oto przesłanie do nowo narodzonych, czekających na życie:

"Jeżeli będziesz w coś wierzył, to możesz to osiągnąć'

Spójrz tylko na mnie

Wbrew w przeciwnościom losu, mimo tego, że życie jest ciężkie, trzymamy się

Mieszkając na osiedlach, gdzie nie ma prądu

Do wszystkich dzieciaków, które za mną podążają:

Chrońcie wasze wnętrze

Przyszliście na świat biedni, ale mimo tego jesteście wiele warci

Uśmiechnijcie się teraz dla mnie'


zw 2

[Scarface]

'Zaczynam swoją opowieść

Gdy odpalasz swojego blanta

Możesz powoli zacząć sobie wyobrażać rzeczy

O których napisałem w tym tekście

Mogę przeprowadzić cię, przez to, co przeżyłem

Zawsze chciałbym wszystkich uratować

Ale to tylko marzenia

Czy kiedykolwiek widziałeś czarnucha, któremu dobrze się powodziło

I przymykał oczy na problemy jutra, które w końcu nadeszły?

Wspominam dzieciństwo i wciąż czuję ten ból

Błędne koła zataczane w moim życiu zawsze sprowadzały się do dilerki kokainą

Zbyt wiele rodzin w mojej okolicy przeżywało to samo

Jeżeli człowiek nie ma celu, może zwariować

Utkwiłem w tych wspomnieniach z getta, mając nadzieję, że to się zmieni

Ale kiedy spojrzę na rzeczywistość, widzę, że wciąż jesteśmy zniewoleni i bez grosza

Marzyłem o tym, aby dostatnio żyć i czegoś dokonać

Po tym, jak moja mama żarliwie dziękowała Bogu za pobłogosławienie jej dziecka

Powinna teraz z tego skorzystać i uśmiechnąć się

Uśmiechnij się'


zw 3

[2Pac]

'Pieprzyć świat, bo musimy ciągle uciekać

I męczy nas nawałnica złośliwych pytań ze strony ciekawskich

Zadaje się nam cios w plecy, krwawimy

Różne myśli chodzą nam po głowie w połączeniu ze skrętami

Uczymy się, unikamy gradu pocisków, gorących kulek, które parzą

Zaciągamy się dymem z sherma, wyobrażając sobie płomienie

Czy przytłoczy mnie mój własny ból?

Dziwne szepty, rozmowy tchórzów, którzy chętnie nas obrażają

Robią zdjęcia dla federalnych, mając desperackie nadzieje, że się do nas dobiorą

Dajcie nam spokój i kilka stuleci (na zmianę), wybaczcie moje grzechy

Nie siedziałem w wielu więzieniach, najlepszą zemstą będzie dobranie się do 'przyjaciół'

Jesteśmy prawdziwymi żołnierzami, strzelamy na oślep

Próbuję odnaleźć Jehowę, aby mi pomógł

Niech ktoś mnie ocali. Jestem szalony i zagubiony

Boję się spłodzić dziecko, żeby na jego życiu nie ciążyła klątwa

Może teraz czarnuchy mnie zrozumieją, wyobrażą sobie mój ból

I zmienią świat dzięki moim słowom.

A ja mimo tego wciąż potrafię się uśmiechać'


outro

[Scarface]

'Proszę o chwilę ciszy, pomódlmy się...

Niech aniołowie wskażą ci drogę do wieczności

Niech modlitwy wypowiadane przez nasze rodziny

Oczyszczą twoją duszę i sprawią, że będziesz bezpieczny

Wszystkie ziomki, które odeszły

Powitają cię, gdy będziesz przekraczał bramę (Nieba)

Kierowałeś się w stronę światła w tunelu

Które mam nadzieję prowadzi do życia wiecznego.

Modlimy się za naszego ziomka Paca

Uśmiechnij się'

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz